Loading...
piątek, 22 czerwca 2012

#32 SMAK TYGODNIA | Zaskakujący krem z soczewicy



Choć mroźne dni już za nami (padający deszcz uznajemy za miłą odmianę, nie za mrozy ;-)), ostatnio często przygotowuję rozmaite zupy wegetariańskie, które są sycące i rozgrzewające. Przyznaję, że testuję najlepsze dania - za cztery tygodnie przyjdzie na świat moja córeczka, a menu zalecane kobietom po urodzeniu dziecka między innymi powinno zawierać długo gotowane zupy. Krem z soczewicy w wersji pikantnej, wspaniale sprawdza się jako danie na letnie jak i chłodne dni. Zawiera mnóstwo witamin i minerałów i dużo białka. Bywa traktowana jako zamiennik dla mięsa, dlatego też warto spróbować włączyć ją w menu. 


Przygotowywanie zupy-kremu z soczewicy rozpoczęłam od ugotowania bulionu warzywnego, który znakomicie sprawdza się jako podstawa innych zup. Ostatnio wykorzystałam go przy pysznym kremie z brokułów. Taka wersja bulionu jest zdrowa, zapewnia wspaniały i naturalny smak dania.

Oto składniki bulionu warzywnego:
  • 2 marchwie
  • 2 cebule
  • 1 pietruszka
  • 1 por
  • 1 seler 
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 listki laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • kilka ziarenek pieprzu
  • łyżeczka soli morskiej

Na początku umyłam wszystkie warzywa i obrałam je, pokroiłam na kawałki i wrzuciłam do większego garnka. Zalałam całość 2 litrami wody. Rozpoczęłam gotowanie warzyw, a w chwili gdy woda zaczęła już wrzeć, zmniejszyłam ogień i przykryłam garnek pokrywką. Dodałam listki laurowe, ziele angielskie i pieprz, a także łyżeczkę soli morskiej, która wzmocniła smak bulionu. Po około 40 minutach skończyłam gotowanie bulionu i odstawiłam garnek do wystygnięcia. Odcedziła jego zawartość, a wywar wykorzystałam do przygotowania kremu z soczewicy.

Ważne:
Jeśli przygotowujesz krem z soczewicy tego samego dnia co wywar, nie odstawiaj garnka do wystygnięcia tylko od razu odcedź warzywa i przystąp do dalszej części przygotowywania zupy.



W następnej kolejności zajęłam się już samym kremem z soczewicy. Składniki, jakie wykorzystałam to:




Krem będzie miał doskonały smak jeśli przygotujesz sobie jeszcze około 2 cm imbiru, pieprz ziarnisty (wystarczy zmielić kilka ziarenek), szczyptę soli. Przyda Ci się też oliwa z oliwek - od niej zaczniemy gotowanie.

Na samym początku zajęłam się cebulą i czosnkiem, które posiekałam bardzo drobno, a także papryczką, którą nakłułam wykałaczką po to, aby wydobyć z niej najlepszy smak podczas gotowania. Obrałam również imbir, marchew (pokroiłam ją na malutkie kawałeczki) i wypłukałam soczewicę. Na szczęście ta roślina strączkowa nie musi być namaczana wcześniej - doskonale absorbuje wodę.


Rozgrzałam w garnku oliwę z oliwek, wrzuciłam do niej czosnek i cebulę i lekko podsmażyłam. Gdy się zarumieniły dodałam także imbir i papryczkę i pozwoliłam im na chwilę podsmażania. Kolejnym krokiem było dodanie marchwi - po 2-3 minutach dorzuciłam soczewicę, 1 litr bulionu warzywnego i pomidory. Wszystkie składniki gotowałam przez około 30-40 minut, po czym usunęłam z garnka kawałek imbiru i papryczkę - spełniły już swoją rolę, a zjedzone mogą wywołać nieprzyjemne odczucia ;-)
Po dokładnym zmiksowaniu wszystkich składników powinien powstać już krem - czas jednak na dodanie przypraw - trochę pieprzu i soli. Po 3-4 minutach gotowania można już wyłączyć palnik i rozpocząć podawanie zupy.

Moje danie ozdobiłam kroplą kefiru i listkiem selera. Przygotowałam też grzanki i pokroiłam je w paseczki.








Polecam! Nie sądziłam, że wyjdzie tak pyszne danie :-)


E

4 komentarze:

  1. A pierożki z soczewicy jakie dobre! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! jakieś specjalne ciasto, farsz tylko z soczewicy? Ostatnio postanowiłam przekonać się do dań z soczewicy, więc proszę o przepis! ;)

      Usuń
  2. Ja lubię zupę z soczewicy ale alla grochówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie ja mam złe wspomnienia związane z grochówką i potrzebowałam czegoś, co mi nie będzie o niej za bardzo przypominać ;)

      Usuń

 
do góry