Loading...
czwartek, 19 lipca 2012

Maseczka szpinakowa mocno oczyszczająca cerę

 Przekonałam się do szpinaku w zeszłym roku, kiedy w końcu zdecydowałam się na przygotowanie kilku dań właśnie wykorzystując te zielone liście. Najpierw zakochałam się w szpinakowym spaghetti, potem w cudownej roladzie ze szpinaku i łososia (Mamo dziękuję!), a potem zaczęłam testować zupy, a nawet typowe frittaty. Szpinak jest bardzo zdrowy i dostarcza organizmowi mnóstwo wartościowych składników odżywczych, ale nie jest niestety często stosowany w kosmetyce. 

A szkoda - mnóstwo witaminy A i substancje oczyszczające mogą zdziałać cuda - szczególnie w lecie, kiedy nasze gruczoły łojowe i potowe działają ze zdwojoną siłą, a środowisko bywa mocno zanieczyszczone.


Dziś postanowiłam wykorzystać szpinak do silnego oczyszczenia skóry twarzy. Moimi najmniej "atrakcyjnymi" częściami cery jest sfera T, dlatego skupiłam się głównie na tych partiach. Efekty są widoczne już po 15 minutach okładu ze szpinaku. 

Oto składniki







Przygotowanie okładu jest bardzo proste. Szklankę mleka gotuję, jednak nie doprowadzam do wrzenia. Gdy mleko jest już ciepłe, wrzucam do niego wypłukane liście szpinaku (mrożony również jest odpowiedni). Po 5 minutach gotowania na małym ogniu, wyławiam liście szpinaku i nakładam je na oczyszczoną skórę twarzy, na miejsca, które chcę upiększyć. Po 15 minutach spłukuję twarz zimną wodą i nakładam krem nawilżający.







Przyznaję, że zapach szpinaku gotowanego w mleku nie jest najpiękniejszy, jednak warto przez chwilę wytrzymać właśnie dla tego oczyszczającego efektu.


e

8 komentarze:

  1. uwielbiam szpinak. Na swoim blogu tez mam kilka przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej maseczce :) Z chęcią wypróbuje :D Szpinak to samo zdrowie przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować :)

      Usuń
  3. hihi na ostatnim zdjeciu wygladasz jak komandos ;-) uwielbiam szpinak, wiec na pewno maseczke wyprobuje :) pozdrawiam!!!
    http://loovumba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam też ;) trzeba niestety pokazać się w innej wersji ;)

      Usuń
  4. ooo, ciekawe, nie słyszałam o tym
    szkoda,że nie mam dostępu do takich liści ze sprawdzonego ogródka
    ale jak bd na rynku, sprawdzę kto ma z działki swoje 'zielska' :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj! Myślę, że w ostateczności można wypróbować mrożony szpinak, który też zawiera wartościowe składniki :)

      Usuń

 
do góry